Kategoria: Orzecznictwo

Podjęcie przez wspólnotę mieszkaniową uchwały w trybie indywidualnego zbierania głosów, dokonane przez osobę nieuprawnioną, a zatem z naruszeniem dyspozycji zawartej w art. 23 ust. 1 uwl, mogłoby stanowić podstawę jej uchylenia, jeżeli uchybienie to miało lub mogło mieć wpływ na jej treść. W ocenie Sądu, biorąc pod uwagę materiał dowodowy zgromadzony w niniejszej sprawie, powód nie wykazał, aby uchybienie to miało jakikolwiek wpływ na treść zaskarżonych przez niego uchwał. Wskazał, że nie został zgłoszony chociażby jeden świadek, który głosował w sprawie podjęcia zaskarżonych uchwał, który potwierdziłby, że zbieranie głosów przez wpłynęło na treść uchwały. Ma to tym bardziej znaczenie, że z dokumentów wynika, iż właściciele mieli świadomość istniejącego konfliktu między członkiem zarządu a zarządcą i opowiadali się w nim po stronie zarządcy. Konsekwencją tego stanu rzeczy było podjęcie uchwał prowadzących do zmian w składzie zarządu.


Sygn. akt I ACa 188/14

Wyrok Sądu Apelacyjnego

z dnia 6 sierpnia 2014 r.

Sąd Apelacyjny w Warszawie I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący: SSA Romana Górecka (spr.), Sędziowie: SA Edyta Jefimko, SO del. B.. Byszewska, Protokolant: sekr. sąd. Katarzyna Dzięciołowska

po rozpoznaniu w dniu 6 sierpnia 2014r. w Warszawie na rozprawie sprawy z powództwa H. M. przeciwko Wspólnocie Mieszkaniowej przy ul. (...) w W.

o uchylenie uchwał

na skutek apelacji powoda od wyroku Sądu Okręgowego Warszawa-Praga w Warszawie z dnia 21 czerwca 2013 r.

  1. oddala apelację;
  2. zasądza od H. M. na rzecz Wspólnoty Mieszkaniowej przy ul. (...) w W. kwotę 360 (trzysta sześćdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów procesu w postępowaniu apelacyjnym.

UZASADNIENIE

Zaskarżonym wyrokiem, z 21 czerwca 2013 r. Sąd Okręgowy Warszawa - Praga w Warszawie oddalił powództwo H. M. przeciwko Wspólnocie Mieszkaniowej przy ul. (...) w W. o uchylenie uchwał, orzekł o kosztach procesu.

Powyższy wyrok zapadł po dokonaniu przez Sąd Okręgowy następujących ustaleń i rozważań:

Powód H. M. jest członkiem pozwanej Wspólnoty.

Na mocy uchwały nr (...) z 19 grudnia 2000 r. pozwana powierzyła (...). Pismem z 3 stycznia 2012 r. wniosła ona o rozwiązanie umowy o zarządzanie nieruchomością za porozumieniem stron, wobec braku możliwości dalszej współpracy z powodem, będącym członkiem zarządu pozwanej.

W odpowiedzi na pismo, członkowie pozwanej, reprezentujący ok. 17% udziałów, podpisali, zaadresowany do E. B. wniosek o przygotowanie projektów uchwał: odwołującej członka zarządu H. M. i powołującej członka zarządu G. D., wyrażając tym samym wolę kontynuowania współpracy z ówczesnym zarządcą nieruchomości.

14 lutego 2012 r. pozwana podjęła, w drodze indywidualnego zbierania głosów, uchwałę nr (...) o odwołaniu powoda z funkcji członka zarządu Wspólnoty Mieszkaniowej oraz uchwałę nr (...) o powołaniu G. D. na członka zarządu Wspólnoty Mieszkaniowej. Za uchwałą nr (...) głosowała większość właścicieli - 24 spośród 36 (0, (...) udziałów), za uchwałą nr (...) głosowało 21 właścicieli (0, (...) udziałów), postali właściciele nie brali udziału w głosowaniu. Do zbierania podpisów w drodze obiegowej pod uchwałami została upoważniona, przez jednego członka zarządu pozwanej K. K. (1).

Powód w momencie zbierania podpisów pod powyższymi uchwałami przebywał na urlopie.

Stan faktyczny Sąd Okręgowy ustalił na podstawie przedłożonych przez strony dokumentów oraz zeznań świadków E. B., B. P., W. G., J. G. oraz przesłuchania stron. Wskazał, że dokumenty nie były kwestionowane pod kątem wiarygodności i autentyczności. Dowody te były spójne, logiczne, uzupełniały się wzajemnie, nie pozostawiając wątpliwości, co do okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy.

W ocenie Sądu na wiarę zasługiwały zeznania świadków E. B. i W. G. oraz członków zarządu pozwanej wspólnoty K. K. (1) i G. D., gdyż opierały się na własnych spostrzeżeniach, były wzajemnie spójne i pokrywały się ze zgromadzonymi w aktach dokumentami. Sąd nie dał wiary zeznaniom świadków J. G. i B. P. w części dotyczącej sposobu zbierania głosów, bowiem świadkowie ci nie głosowali w przedmiocie podjęcia skarżonych uchwał, a zatem nie mieli oni wiedzy, co do sposobu zbierania głosów.

W tym stanie faktycznym Sąd Okręgowy nie znalazł podstaw prawnych do uwzględnienia powództwa.

Powołał Sąd Okręgowy treść art. 25 ust. 1 ustawy z 24 czerwca 1994 r. o własności lokali (Dz. U. 2000.80.903, dalej uwl). Wskazał, że rację ma powód podnosząc, że zaskarżone uchwały zostały podjęte z naruszeniem procedury, bowiem jak wskazuje art. 23 ust. 1 uwl, uprawnienie do zbierania głosów w tzw. trybie obiegowym posiada zarząd. Natomiast, w niniejszej sprawie do zbierania podpisów w trybie obiegowym, została upoważniona K. K. (1) (członek wspólnoty mieszkaniowej) przez jednego z dwóch członków zarządu.

Tym samym, podjęcie przez wspólnotę mieszkaniową uchwały w trybie indywidualnego zbierania głosów, dokonane przez osobę nieuprawnioną, a zatem z naruszeniem dyspozycji zawartej w art. 23 ust. 1 uwl, mogłoby stanowić podstawę jej uchylenia, jeżeli uchybienie to miało lub mogło mieć wpływ na jej treść. W ocenie Sądu, biorąc pod uwagę materiał dowodowy zgromadzony w niniejszej sprawie, powód nie wykazał, aby uchybienie to miało jakikolwiek wpływ na treść zaskarżonych przez niego uchwał. Wskazał, że nie został zgłoszony chociażby jeden świadek, który głosował w sprawie podjęcia zaskarżonych uchwał, który potwierdziłby, że zbieranie głosów przez K. K. (1) wpłynęło na treść uchwały. Ma to tym bardziej znaczenie, że z dokumentów wynika, iż właściciele mieli świadomość istniejącego konfliktu między członkiem zarządu a zarządcą i opowiadali się w nim po stronie zarządcy. Konsekwencją tego stanu rzeczy było podjęcie uchwał prowadzących do zmian w składzie zarządu.

Za nietrafny uznał Sąd Okręgowy zarzut powoda, jakoby brak poinformowania części właścicieli o fakcie przeprowadzenia głosowania nad uchwałami w trybie indywidualnego zbierania głosów, mógł mieć wpływ na treść uchwały.

Powołał Sąd Okręgowy art. 32 ust. 1 uwl wskazując, iż przepis ten dotyczy procedury podejmowania uchwał na zebraniu właścicieli i nie ma zastosowania do tzw. obiegowego trybu podejmowania uchwał.

Podniósł, że uchwały zostały podjęte z chwilą uzyskania większości głosów i nie było potrzeby dalszego zbierania głosów. Nadto, jego zdaniem nie ma znaczenia kolejność zbierania głosów i okoliczność, że są one zbierane w pierwszej kolejności od osób co, do których można spodziewać się oddania głosów za uchwałą.

O kosztach procesu Sąd Okręgowy orzekł na podstawie art. 98 k.p.c. § 11 ust. 1 pkt 1 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (tekst jedn. Dz. U. 2013 poz. 461.

Od powyższego wyroku apelację wniósł powód.

Powód zaskarżył wyrok w całości, zarzucając:

  • naruszenie art. 233 §1 k.p.c. przez błędną ocenę zebranego w sprawie materiału dowodowego, w szczególności zeznań świadków E. B., W. G., J. G., B. P. oraz członka zarządu pozwanej wspólnoty K. K. (1);
  • art. 328 §2 k.p.c. poprzez lakoniczną i zdawkową ocenę materiału dowodowego, w szczególności zeznań świadka J. G. i B. P., a także pominięcie w uzasadnieniu oceny dowodu z przesłuchania powoda; a także czynienie ustaleń faktycznych w sprzeczności z zebranym materiałem dowodowym, co skutkowało błędami w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia:
    • iż uchybienia procedurze głosowania nad zaskarżonymi uchwałami nie miały wpływu na ich treść,
    • iż zbieranie podpisów przez K. K. (1) nie wpłynęło na treść zaskarżonych uchwał,
    • iż właściciele lokali (członkowie wspólnoty) mieli świadomość istniejącego konfliktu między członkiem zarządu a zarządcą i opowiadali się po stronie zarządcy.

W oparciu o te zarzuty powód wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku przez uwzględnienie powództwa w całości i uchylenie zaskarżonych uchwał pozwanej oraz o zasądzenie od pozwanej na rzecz powoda kosztów procesu.

Pozwana wnosiła o oddalenie apelacji i zasądzenie kosztów procesu.

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:

Apelacja jest niezasadna i podlega oddaleniu.

Nie podziela Sąd Apelacyjny zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c.

Skuteczne postawienie tego zarzutu nie może polegać na zaprezentowaniu przez skarżącego stanu faktycznego przyjętego przez niego na podstawie własnej oceny dowodów; skarżący może tylko wykazywać, posługując się wyłącznie argumentami jurydycznymi, że sąd drugiej instancji rażąco naruszył ustanowione w wymienionym przepisie zasady oceny wiarygodności i mocy dowodów i że naruszenie to miało wpływ na wynik sprawy (np. wyroki Sądu Najwyższego z: 16 grudnia 2005 r., III CK 314/05, lex nr 172176; 13 października 2004 r., III CK 245/04, lex nr 174185; 14 stycznia 2000 r., I CKN 1169/99, OSNC 2000, nr 7-8, poz. 139; 10 kwietnia 2000 r., V CKN 17/00, OSNC 2000, nr 10, poz. 189).

Apelujący odnosi się do stanu faktycznego, który w jego przekonaniu odpowiada rzeczywistości. Nie jest to wystarczające do uznania zarzutu apelacji za zasadny. Nie wykazał powód, zdaniem Sądu Apelacyjnego, iż Sąd I instancji uchybił zasadom logicznego rozumowania lub doświadczenia życiowego, a tylko takie uchybienie może być przeciwstawione uprawnieniu sądu do dokonywania swobodnej oceny dowodów.

Wbrew twierdzeniom apelacji, brak jest podstaw do uznania zeznań świadka K. K. (1) za niewiarygodne. W szczególności, brak jest podstaw do ustalenia na ich podstawie, że podczas zbierania głosów świadek wpływała na osoby głosujące, wprowadzając je w błąd oraz przedstawiając nieprawdziwe okoliczności faktyczne, dotyczące rzeczywistych przyczyn uzasadniających odwołanie powoda z funkcji członka zarządu pozwanej wspólnoty. Fakt, że K. K. (1) okazywała osobom głosującym pismo zarządcy E. B., nie oznacza wprowadzania w błąd głosujących. Nie ma przy tym znaczenia dla oceny dowodu z zeznań tego świadka to, że powód kwestionuje zasadność stawianych mu przez zarządcę zarzutów. Faktem istotnym, niespornym jest rezygnacja zarządcy i reakcja mieszkańców chcących z nią nadal współpracować, co skutkowało wnioskiem o odwołanie powoda z zarządu pozwanej. Przedstawianie przez świadka oceny pracy powoda nie może być uznane za wprowadzenie w błąd, czy też wpływanie na decyzję głosujących.

Jak wynika z zeznań świadka B. P. w pozwanej wspólnocie od 5-6 lat uchwa