Kategoria: Orzecznictwo

Sygn. akt III CZP 88/12

Uchwała siedmiu sędziów Sądu Najwyższego

z dnia 19 marca 2013 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

Prezes SN Tadeusz Ereciński (przewodniczący), SSN Jan Górowski (sprawozdawca), SSN Anna Kozłowska, SSN Henryk Pietrzkowski, SSN Marta Romańska, SSN Lech Walentynowicz, SSN Tadeusz Wiśniewski

na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej w dniu 19 marca 2013 r., przy udziale prokuratora Prokuratury Generalnej Bożeny Kiecol, po rozstrzygnięciu zagadnienia prawnego przedstawionego przez Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego we wniosku z dnia 11 października 2012 r., BSA I-4110-8/12,

„Czy w razie osobistego korzystania przez jednego ze współwłaścicieli z rzeczy wspólnej lub jej części w sposób niezgodny z określonym w art. 206 k.c. pozostałym współwłaścicielom przysługują przeciwko niemu roszczenia o rozliczenie uzyskanej w ten sposób korzyści wynikające z prawa rzeczowego, a jeżeli tak, to które przepisy księgi drugiej Kodeksu cywilnego są ich podstawą?”

podjął uchwałę:

Współwłaściciel może domagać się od pozostałych współwłaścicieli, korzystających z rzeczy wspólnej z naruszeniem art. 206 k.c. w sposób wyłączający jego współposiadanie, wynagrodzenia za korzystanie z tej rzeczy na podstawie art. 224 § 2 lub art. 225 k.c.

Uzasadnienie

Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego, na podstawie art. 60 § 1 ustawy z dnia 23 listopada 2002 r. o Sądzie Najwyższym wniósł o rozstrzygnięcie przez skład siedmiu sędziów Sądu Najwyższego zagadnienia prawnego przedstawionego na wstępie.

Wnioskodawca zastrzegł, że w orzecznictwie ugruntowany jest pogląd, iż określony w art. 206 k.c. sposób wykonywania uprawnienia współwłaścicieli rzeczy do współposiadania i korzystania z niej może być zmieniony przez umowę współwłaścicieli zawartą także w sposób dorozumiany. Nie budziło także jego wątpliwości zapatrywanie, że do współposiadania i korzystania z rzeczy wspólnej nie ma zastosowania art. 207 k.c., ponieważ dotyczy on jedynie pożytków i innych przychodów z rzeczy, a nie korzyści polegającej na osobistym jej używaniu. W związku z tym zakres zagadnienia ograniczył do kwestii korzystania przez współwłaściciela z rzeczy wspólnej w sposób niezgodny z określonym w art. 206 k.c., przy czym przedmiotem jego zainteresowania było uzyskanie odpowiedzi na pytanie, czy w takim wypadku pozostałym współwłaścicielom przysługuje roszczenie o rozliczenie uzyskanej w ten sposób korzyści na podstawie przepisów prawa rzeczowego.

Wskazał, że nie ma jednomyślności co do rozumienia pojęcia „ustawowy sposób współposiadania i korzystania z rzeczy” na gruncie unormowania zawartego w art. 206 k.c. W wielu orzeczeniach Sąd Najwyższy wyraźnie stwierdzał, że uprawnienia każdego ze współwłaścicieli określone w art. 206 k.c. mogą mieć za przedmiot jedynie rzecz jako całość, a w związku z tym już samo określenie „korzystanie ponad udział" nie ma racji bytu, ponieważ nie można korzystać z rzeczy w zakresie udziału (por. wyroki: z dnia 25 października 1973 r., III CRN 247/73, OSNCP 1974, nr 9, poz. 151, z dnia 27 kwietnia 2001 r., III CKN 21/99, z dnia 2 lutego 2003 r., III CKN 1386/00, nie publ., i postanowienia Sądu Najwyższego: z dnia 5 lutego 2010 r., III CSK 195/09, nie publ., z 15 kwietnia 2011 r., III CSK 191/10, OSNC 2012, ZD B, poz. 30).

Podkreślił, że w uchwale z dnia 10 maja 2006 r. III CZP 9/06 (OSNC 2007, nr 3, poz. 37) uznano wprawdzie, iż art. 206 k.c. stanowi podstawę współposiadania przez każdego ze współwłaścicieli całej rzeczy, oraz zakwestionowano prawidłowość określenia „posiadanie ponad udział" lub „posiadanie w granicach udziału", niemniej jednak uzależniono legalność posiadania całej rzeczy od możliwości pogodzenia go ze współposiadaniem rzeczy przez pozostałych współwłaścicieli i został w niej wyrażony pogląd, że wszystkie inne przypadki posiadania rzeczy wspólnej wykraczają, poza określony w art. 206 k.c., zakres „uprawnionego" posiadania rzeczy wspólnej przez danego współwłaściciela, toteż stają się źródłem roszczeń pozostałych współwłaścicieli.

Podniósł, że szczególne miejsce w ramach tego nurtu orzecznictwa zajmuje uchwała z dnia 13 marca 2008 r., III CZP 3/08 (OSNC 2009, nr 4, poz. 53), zawierająca syntetyczny opis sposobów posiadania i korzystania z rzeczy wspólnej. Podkreślono w niej, że ustawowy model tego korzystania określony w art. 206 k.c. obejmuje wyłącznie bezpośrednie i wspólne z pozostałymi współposiadaczami posiadanie i korzystanie z całej rzeczy. Bezpośrednie i wyłączne korzystanie z wydzielonej części rzeczy wymaga natomiast odmiennego ukształtowania sposobu korzystania w umowie. Jeżeli współwłaściciela pozbawiono prawa współposiadania w rozumieniu art. 206 k.c. może on dochodzić wynagrodzenia za nieuprawnione korzystanie z rzeczy przez innego współwłaściciela, gdyż jest ono wówczas bezprawne.

Zwrócił też uwagę na ten kierunek orzecznictwa, który wiąże granice uprawnionego posiadania i korzystania z rzeczy przez współwłaściciela w ramach modelu ustawowego z wielkością jego udziału (por. postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 11 lutego 2009 r., V CSK 311/08, z dnia 22 października 2010 r., III CSK 331/09 i z dnia 14 października 2011 r., III CSK 288/10, nie publ.).

Wnioskodawca podkreślił, że mimo względnej stabilności najnowszej judykatury w kwestii samej zasadności roszczenia o rozliczenie korzyści uzyskanej przez współwłaściciela na skutek „nadmiernego" korzystania z rzeczy wspólnej występuje wyraźna rozbieżność stanowisk wyrażonych w orzecznictwie dotycząca podstawy prawnej tych rozliczeń. W uchwale z dnia 10 maja 2006 r., III CZP 9/06, wskazano, że stanowi ją art. 206 k.c., który „stwarza (...) możliwość doprowadzenia do stanu równowagi, naruszonej przez jednego ze współwłaścicieli korzystaniem niemieszczącym się w sferze korzystania „uprawnionego". W takiej sytuacji mogą powstać dla pozostałych współwłaścicieli roszczenia o zapłatę określonej kwoty tytułem części uzyskanych w ten sposób korzyści, nie jest bowiem obowiązkowe dążenie do wyrównania uprawnień określonych w art. 206 k.c. w naturze (np. w drodze dopuszczenia do współposiadania)". Z kolei w uchwale z dnia 13 marca 2008 r., III CZP 3/08 wyrażono zapatrywanie, że niezależnie od innych możliwych roszczeń, innemu współwłaścicielowi przysługuje roszczenie o wynagrodzenie za korzystanie z rzeczy na podstawie art. 224 § 2 lub art. 225 k.c. (podobnie w wyrokach: z dnia 22 października 2010 r., III CSK 331/09 i z dnia 23 czerwca 2010 r., II CSK 32/10 oraz w postanowieniu z dnia 15 kwietnia 2011 r., III CSK 191/10).

Także w literaturze występuje rozbieżność stanowisk w kwestiach będących przedmiotem zagadnienia prawnego. Przeważa pogląd, że współwłaściciel może domagać się od pozostałych współwłaścicieli korzystających z rzeczy wspólnej z naruszeniem art. 206 k.c., w sposób wykluczający jego współposiadanie, wynagrodzenia za korzystanie z tej rzeczy z zachowaniem przesłanek określonych w art. 224 § 2 lub art. 225 k.c. Prezentowany jest jednak także przeciwstawny pogląd, tj. że uniwersalną podstawę do wszelkich (możliwych) roszczeń ochronnych w stosunkach między współwłaścicielami jest art. 206 k.c.

W piśmiennictwie podniesiono także, że konieczne jest odróżnienie prawa do korzystania i posiadania rzeczy od kwestii roszczeń powstałych w przypadku, w którym prawa współwłaścicieli pozostają w konflikcie. Wskazano, że z gramatycznej wykładni art. 206 i 207 k.c. nie wynika, aby współwłaściciel, który korzysta z rzeczy z wyłączeniem pozostałych współwłaścicieli, był zobowiązany płacić im wynagrodzenie. Musi natomiast jedynie wydać odpowiednią część uzyskanych pożytków i innych przychodów z rzeczy wspólnej.

Niektórzy autorzy opowiadają się za dopuszczalnością dochodzenia wynagrodzenia za takie „nieuprawnione” korzystanie, niemniej nie w oparciu o przepisy prawa rzeczowego, lecz tylko na podstawie reżimu odpowiedzialności deliktowej. W ostatnim czasie prezentowane jest także zapatrywanie nie wykluczające wzajemnych rozliczeń współwłaścicieli z tytułu osobistego korzystania z rzeczy wspólnej, w oparciu o przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu (art. 405 i następne k.c.), a w niektórych wypadkach alternatywnie, na podstawie określonej w art. 415 k.c. Są także nieliczne poglądy opowiadające się za dokonaniem rozliczeń pomiędzy współwłaścicielami z tytułu bezpodstawnego współposiadania i korzystania z rzeczy wspólnej na podstawie art. 224 § 2 k.c. i art. 225 k.c. stosowanych tylko w drodze analogi.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Z definicji współwłasności zawartej w art. 195 k.c. wynika, że ten stosunek prawnorzeczowy ma trzy podstawowe cechy: jedność przedmiotu, wielość podmiotów i niepodzielność wspólnego prawa. Określenie, że w wypadku współwłasności prawo własności przysługuje kilku osobom niepodzielnie, oznacza, iż pomimo istnienia takiej współwłasności rzecz nie jest podzielona i żadnemu ze współwłaścicieli nie przysługuje wyłączne prawo do fizycznie określonej części rzeczy; przeciwnie, każdy ze współwłaścicieli ma jednakowe prawo do całej rzeczy, ograniczone jedynie takim samym prawem innych współwłaścicieli.

Zbieg uprawnień kilku osób do jednego przedmiotu rodzi w praktyce i w doktrynie – podobnie jak w innych wypadkach konkurencji praw - wiele problemów i sporów. W wypadku współwłasności należy odróżnić prawo własności całej rzeczy od udziałów współwłaścicieli. Udział wyraża zakres uprawnień współwłaściciela względem rzeczy wspólnej i jest określany ułamkiem, dlatego określa się go jako „część ułamkową (idealną, myślową)” wspólnego prawa. Zestawiając udział współwłaściciela z własnością całej rzeczy należy stwierdzić, że prawo własności całej rzeczy przysługuje wszystkim właścicielom niepodzielnie, natomiast udział jest prawem, które należy wyłącznie do współwłaściciela. Współwłaściciel ma więc względem swego udziału pozycję wyłącznego właściciela.

W art. 206 k.c. ustawodawca rozróżnił „współposiadanie” oraz „korzystanie”, nawiązał więc do ujmowanej tradycyjnie tzw. triady uprawnień właściciela wśród których wyodrębnione jest posiadanie (ius possidendi). Jak wiadomo, twórcy kodeksu cywilnego uznali, że nie jest możliwa definicja prawa własności polegająca na wyczerpującym wyliczeniu uprawnień właściciela i dlatego w art. 140 k.c. wyodrębnili tylko atrybuty podstawowe, tj. uprawnienie do korzystania z rzeczy i uprawnienie do rozporządzania rzeczą; chociaż nie wyczerpują one prawa własności, to jednak stanowią zasadniczy jej trzon. Do atrybutu korzystania z rzeczy tradycyjnie zalicza się następujące uprawnienia: do posiadania (ius possidendi), do używania rzeczy (ius utendi), do pobierania pożytków i innych przychodów z rzeczy (ius fruendi), do dyspozycji faktycznych (ius abutendi). Zgodnie więc z ugruntowaną tradycją, prawo do używania rzeczy jest wyodrębnione od prawa do pobierania pożytków i innych przychodów z rzeczy. Uprawnienie do używania rzeczy (ius utendi) polega np. na zamieszkiwaniu w domu, używaniu książki. Skoro korzystanie z rzeczy obejmuje między innymi możliwość używania rzeczy wspólnej, co z kolei jest związane z faktycznym władaniem rzeczą (posiadaniem), to należało odpowiedzieć, dlaczego w art. 206 k.c. jako odrębny atrybut wymieniono uprawnienie „do współposiadania rzeczy wspólnej”.

W literaturze trafnie zwrócono uwagę, że skoro ustawodawca tak uczynił w związku z określeniem uprawnień każdego ze współwłaścicieli w stosunku do pozostałych, to współposiadanie oraz współkorzystanie jest ograniczone prawami pozostałych współwłaścicieli. Wykonywanie własności rzeczy wspólnej podlega zatem nie tylko ogólnym ograniczeniom co do treści i wykonywania własności, ale ponadto ograniczeniom wynikającym z konieczności respektowania praw pozostałych współwłaścicieli. Poza tym trafny jest pogląd, że wzmianka o współposiadaniu zawarta w art. 206 k.c. (poprzednio w art. 90 dekretu z dnia 11 października 1946 r. – Prawo rzeczowe, Dz.U. Nr 57, poz. 319 ze zm.) została zamieszczona przez ustawodawcę w tym celu, a